FASHION

everyday

image

make up no make up

My natural look essentials when I do not want to wear make up (like on the airplane) or just do not have time to do it but I still need to look fresh and cover some imperfections but also protect my skin. Yes, make up (light and made with right cosmetics) can protect our skin.
And it is not my opinion, I am not an expert but I’ve heard that from the professional.
Good base have not only a sunsceeen but also protect our skin from pollutions.

Cc cream from Chanel – anty anti-aging and anti-oxidant, was my everyday choice on vacation. Ultra lightweight and velvety structure creates a fresh and flawless look. It is really nourishing cream so I think it will be great for dry to normal skin. Everyone with oily skin should be careful.

My skin is mixed and with a little help of beauty blender my skin is smooth and natural when I use it. Sometimes when my skin is more oily or when I am somewhere with high humidity I use Chanel loose powder to set the make up.
What I love the most is 50 SPF – I’ve never found the Cc cream or foundation with the SPF higher than 30 before.

It is “just” CC cream but it gives me natural and long-lasting finish with medium makeup coverage.

Marc Jacobs brush it is something new in my collection. I have some brushes (all from grocery shop) but I really wanted to have at least one really good quality for fundation. I’ve heard a lot good opinions about this one so I decided to give it a try. And to be honest it is soooo beautiful that I haven’t used it yet :)))))) As soon I will do it I will let you know :)

My lashes are very light so if I do not use mascara they are totally invisible. I can be without any make up on my face but I can not live without mascara :) Actually I am thinking about making fake lashes lately more and more :))))) For my eyes I always use Dior.

That’s it! These are the products I’ve tested and I will buy again for sure!

Dzisiaj troszkę o naturalnym makijażu – tzw. “make up no make up”.

Czasami nie mamy ochoty poświęcać zbyt duzo czasu na makijaż, dlatego dobrze miec sprawdzone produkty dzięki którym troszkę zatuszujmy swoje niedoskonałości i zajmie nam to dosłownie 5 minut.

To moje 3 produkty, ktore stosuje w podróży, kiedy musze gdzieś szybko wyjsc lub podczas wakacji.

Wiekszosc kobiet jest przekonana, ze malowanie sie jest szkodliwe dla naszej cery. Otóż nic bardziej mylnego. Jeżeli stosujemy odpowiednie produkty to moze nam to tylko pomoc. Wiele kobiet nie naklada podkładu w wakacje, zeby skóra mogła odpocząć/oddychać. Nie jestem ekspertem, ale dałam sie przekonać bardzo profesjonalnej kosmetyczce, ze to błąd. Nakladanie odpowiednio dobranego podkładu z filtrem chroni nasza skore przed zanieczyszczeniami i szkodliwymi promieniami UV. Skora odpocząć moze w domu, kiedy zmyjemy makijaż po calym dniu i nałożymy krem lub maseczkę.

Nie musimy codziennie nosic pełnego makijażu, wraz z całym modnym konkurowaniem i różami. Czasem wystarczy nam jedynie krem cc, a moim ulubionym jest ten od Chanel. Mysle, ze krem ten bedzie idealny dla wszystkich posiadaczek skory suchej i normalnej. Moja skórę chyba można zaklasyfikować do skory normalnej z problematyczncza strefa T, ale gdy tylko jest taka potrzeba (wysoka wilgotność powietrza, gorszy dzien) wystarczy lekkie przypudrowanie transparentnym pudrem Chanel i jest idealnie, lekko, świeżo naturalnie. Ostatnio odkryłam, ze efekt jest jeszcze lepszy, gdy nakładam go beauty blenderem. Zupełnie wtapia sie w skore i dając średnie krycie jest prawie niezauważalny. Mysle jednak, ze osoby z cera tłusta powinny na niego uważać. Dosyć mocno nawilża wiec radzę najpierw przetestować próbkę. 

Kolejnym plusem Cc kremu od Chanel jest wysokimfaktor przeciwsłoneczny. Nie musimy sie martwić o nakładanie niczego pod makijaż. Jest to jedyny Cc krem z tak wysokim filtrem jaki udalo mi sie znaleźć.

Kolejny kosmetyk to tusz do rzęs Dior’a. Przyzwyczaiłam sie do tej marki i nie moge znaleźć lepszego. Zniechęcam sie kolejnymi próbami dlatego zostaje przy nim juz od dłuższego czasu. Moje rzęsy sa bardzo jasne i potrzebują czarnego tuszu. Tak naprawdę od jakiegoś czasu zastanawiam sie nad sztucznymi rzęsami, ale trochę z nimi jest kłopotu choć efekt zabójczy.

I na koniec nowy pędzel Marc by Marc Jacobs. Szczerze to jeszcze go nie testowałam, bo jest tak śliczny, ze aż mi go szkoda używać (czy ja jestem normalna?). Wszystkie moje pędzelki sa z Carrefoura :P i chociaż jeden chciałam miec porządny. Po nieudanych próbach z beauty blenderem z H&M (bardzo niepolecam) stwierdziłam, ze mam tego dość i musze zaopatrzyć sie w cos profesionalnego ;) Ale w oczekiwaniu na pędzelek kupiłam gąbeczkę z wlasnie Carrefoura i jest tak dobra, apędzel tak śliczny, ze ciagle nieużywany. Jak w koncu sie przełamie to moze wstawię jakaś recenzje.

To wlasnie moje 3 ulubione produkty do makijażu make up no make up.

image

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.