FASHION

Nasza Ania

Lorenzo Pedrini, były własćiciel agencji Next w Paryżu, zapytany o nią mówi, że ma najlepsze nogi w branży. Osiągnęła jako modelka wiele. “Elle” uważa ją za jedną z najlepiej ubranych kobiet świata, a na liście 50 top modelek zajmuje trzecie miejsce. Jest jedyną Polką, która była na okładce amerykańskiego magazynu “Vogue”.

Chyba już wiadomo o kogo chodzi. Tak! To nasza Anja Rubik!

Nie chiała być jedną z wielu. Miała jeden cel – być na topie. Powtarzała sobie, że jeśli się nie uda za rok, to odejdzie. Teraz, na szczycie jest już od sześciu lat. Zdjęcia Ani wiszą na każdym bilbordzie w Nowym Jorku, nie mówiąc już o Polsce. Promuje kampanie GAP, H&M, firmy Apart, Mango i wiele innych. Ma idealne wymiary.

Ale na początku nie było wcale łatwo. Odpadła w pierwszym castingu w wieku 14 lat. Mając 17, spakowała walizki i wyjechała do Paryża. Uczyła sie w brytyjskiej szkole w tygodniu, a w weekendy pracowała. Jak sama mówi w modzie trzeba być w odpowiednim miejscu i we właściwym czasie. W 2005 roku przez przypadek napotkała Inez Lamsweerde, która szukała wówczas modelek do kampanii Chloé. Została zaproszona na zdjęcia próbne i dwa tygodnie później Ania robi swoją pierwszą reklamę prestiżowej światowej marki. Kolejne propozycje spadają jak lawina. Armani, Tod’s, Dior, Dolce&Gabbana to tylko niektóre z nich.

Jest to osoba, którą podziwiam i lubię. Nie tylko za to, że zdobyła tak wiele. Cenię ją za charakter, za silną wolę, za pracowitość, za to, że nie poddała się kiedy przeżywała trudne chwile i było jej ciężko samej w Paryżu. Zagryzała zęby i goniła swoje marzenia.

Powinniśmy się cieszyć z jej sukcesów. Ja trzymam za Anie kciuki.


You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.